Młodzi dla młodych. Opieka nad dziećmi z Domu dla Chłopców Ulicy we Freetown (Sierra Leone)

Ostatni. A może pierwszy?

Jesteśmy już w Polsce. Jak jest możliwe w pół dnia przemierzyć 7000 kilometrów? Jeszcze wczoraj wzgórza Freetown przybierające czerwoną barwę pory suchej, a dziś zmrożone żuławskie pola przykryte gdzieniegdzie białym puchem. Jeszcze wczoraj upalne, przepełnione kurzem powietrze, a dziś mróz przeszywający do kości. Jakieś 50 stopni Celsjusza różnicy. Ochota tylko na gorącą herbatę i przykrycie się grubą kołdrą. A przez ostatni rok zasypialiśmy pod włączonym wentylatorem okryci jedynie cieniutkim prześcieradłem. Czytaj więcej »

Boże Narodzenie

Nie będziemy oryginalni mówiąc, że spędzanie Świąt Bożego Narodzenia w obcym kraju jest zupełnie inne niż zwykliśmy przeżywać. Chcemy jednak napisać dlaczego w Sierra Leone było tak inaczej.

Czytaj więcej »

I tak od 25 lat…

25 lat temu w Sierra Leone pojawili się pierwsi Salezjanie. Od tego czasu powstało tutaj wiele inicjatyw mających wspierać młodych ludzi – w duchu księdza Bosko.
Czytaj więcej »

By God’s grace*

Często piszemy o trudnościach jakie przeżywamy w Sierra Leone, o wadach i niedociągnięciach tutejszych ludzi. Są jednak rzeczy, które czynią ten kraj jedynym w swoim rodzaju. Postrzeganie rzeczywistości, które sprawia, że z żalem patrzymy na zmieniające się cyfry kalendarza.

Czytaj więcej »

Odzyskać zaufanie

Nastał październik. Znów obserwujemy pewne zmiany we Freetown. W Polsce dzieci już dawno wróciły do szkoły a letnie upały powoli ustępują miejsca jesiennej słocie i robi się coraz zimniej (przynajmniej tak nam się wydaje ;) ). Tutaj przeciwnie – dni są coraz bardziej gorące a deszcz odchodzi na rzecz palącego słońca, które ponownie barwi nasze twarze na czerwono. Ulice są bardziej gwarne i zapełnione kolorami szkolnych mundurków, z jedną tylko różnicą – tutaj dzieci wróciły do szkoły dopiero 2 tygodnie temu.

Czytaj więcej »

Młodzi młodym.

Pora deszczowa w pełni. Podobno we Freetown najbardziej mokrym miesiącem jest sierpień. Narazie to się sprawdza. Sierpniowe deszcze były niezbyt silne, ale męczące swoją jednostajnością. Odkąd zaczął się wrzesień deszcz nie jest tak częstym gościem, za to przychodzi w wielką gwałtownością w postaci silnych burz. Nasza misja zmieniła się wraz z pogodą. Po stałym sierpniowym programie zaczął się czas wielkich zmian.

Czytaj więcej »

Summer, Summer, Summer Camp ♫ ♫ ♫

Codziennie rozpoczynamy dzień Mszą Świętą o 7.30. Potem śniadanie i wyjazd do parafii.

Czytaj więcej »

Dziecko

Długo to trwało zanim zebraliśmy razem wszystko, co się ostatnio działo. A w sumie działo się wiele i nic. Ubiegły miesiąc to dużo drobnych i tych trochę większych wydarzeń, a wszystkie one mają jeden wspólny mianownik – dzieci.

Czytaj więcej »

Wildlife, czyli dzienniki z podróży

Za nami maj. Ciepły, coraz bardziej deszczowy, ale jeszcze nie zamykający wszystkiego pod parasolami, pozwalający cieszyć się słońcem, plażą, błękitnym niebem. A skoro był maj, to była i majówka (nawet niejedna)! Czytaj więcej »

Opowieści spod Bafy

Z radością możemy powiedzieć, że budowa bafy w oratorium dobiegła końca. Sam jej przebieg miał wiele upadków i wzlotów. Była to również kolejna ogromna lekcja cierpliwości, spokoju i pokory dla nas. Koszt materiału, robocizny i sprzętu zamknął się w 16 mln Le, co w przeliczeniu na złotówki daje ok. 11,2 tyś. zł. Niby zwykła wiata, jakich tu pełno, więc co spowodowało tak duży wydatek? No cóż, trudno się dziwić skoro worek cementu kosztuje tu cztery razy więcej niż w Polsce.

Czytaj więcej »

Partnerzy

Młodzież w działaniuUE
Obrazek
ObrazekBasia Piędel
ObrazekŁukasz Piędel

Basia, moja małżonka
szczęśliwa żona o anielim sercu
fizjoterapeutka z zawodu
siatkówka, rower i basen to podstawa
„strażaczka” ogniska domowego

Łukasz, mój mąż
najzabawniejszy facet na świecie
szczęśliwy mąż
z zamiłowania piłkarz
z zawodu inżynier środowiska
pływak i rowerzysta pierwsza klasa

"Publikacja wyraża wyłącznie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP."